Komu przeszkadzają?

Serious young brunette woman showing stop gesture, isolated against white background

Pan Jan Grylicki napisał: „Ależ upierdliwe babsko wciska nam bezczelny kit. Po to są szkoły specjalne i nauczanie domowe, żeby dzieci z problemami nie utrudniały nauki innym normalnym dzieciom.

Używanie przez daną osobę,  słów ” upierdliwe babsko”  oraz nazywanie niektórych uczniów nienormalnymi każe uważać jej poziom kultury za wysoce kontrowersyjny.  Jeśli czyni to nauczyciel, należy taką postawę krytykować.

Autor komentarza nie dostrzega, że szkoła umożliwia młodym ludziom wspólne dorastanie i dojrzewanie w grupie rówieśniczej, w tym przypadku w klasie.  Pod okiem swoich nauczycieli nabywają doświadczeń, które składają się na umiejętność życia społecznego.  Szkoła specjalna jest środowiskiem nienaturalnym. Jej absolwenci są najczęściej inwalidami społecznymi. Do szkół specjalnych można kierować jedynie takie osoby, których dysfunkcje sprawiają, że nigdy nie będą mogły funkcjonować w zwykłym społeczeństwie i pozostaną na jego utrzymaniu.

Fałszywym mitem jest teza, jakoby dzieci z ADHD i dysleksją utrudniały nauką komukolwiek. Faktem jest, ze nie nadążają za programem, ale nauczyciel tego nie uwzględnia. Nie może uwzględnić, bo przerobi jedynie 10 procent materiału. Uczeń z ADHD przeszkadza w lekcji, jeśli jest nieodpowiednio traktowany.

Naukę utrudniają uczniowie zdemoralizowani.

Dodaj komentarz