Jak cię widzą, tak cię piszą.

Student girl with loupe in front of blackboard

Pan Profesor Bogusław Śliwerski zwraca uwagę, że istotną okolicznością sprzyjającą wspieraniu zinstytucjonalizowanego procesu nauczania i wychowania jest „klimat wzajemnego zaufania, otwartości i prawdy w komunikacji w klasie szkolnej” . Pani Agnieszka Jankowska prowadziła w czerwcu 2013 r. badania  wśród uczniów trzecich klas jednego z gryfickich gimnazjów. Okazało się, że 30 % uczniów w ogóle nie ufa nauczycielom. W pełni ufa im jedynie 1 %.  U pozostałych występuje ograniczona doza zaufania. O nauczycieli darzonym zaufaniem uczniowie mówili: lubię jego przedmiot, zawsze przygotowana idę na lekcje; uczę się na jego lekcje; jestem zadowolona, na jego lekcji nie czuję żadnego napięcia i stresu; nie rozmawiam na jego lekcjach i go nie obgaduję; jestem na lekcji obecna myślami, temat mnie interesuje, biorę udział w zajęciach, chętnie rozmawiam z nauczycielem, z własnej woli przykładam się do przedmiotu. O nauczycieli nie mającym zaufania wypowiadali się inaczej: Nie inicjuję rozmów, nie zwierzam się, jestem obojętna/obojętny, mówię tylko coś, co dokładnie przemyślę, patrzę na niego groźnym wzrokiem i się źle zachowuję, zawsze jestem poważna/poważny, i nie żartuję z nim, nie mam do niego szacunku, mam obojętny stosunek do niego, nie nawiązuję z nim większych kontaktów staram się unikać jakichkolwiek kontaktów, nie zwracam na niego uwagi. Zdarzyły się też bardziej dosadne określenia zachowania:  wyzywam, czasem ze złością i bluzganiem. Zaufanie ucznia do nauczyciela zależy wyłącznie od nauczyciela.

4 komentarze

  1. Włodzimierz Zielicz 23 października 2016
    • zbyszek 23 października 2016
      • Lolek 1 listopada 2016
  2. Lolek 26 października 2016

Dodaj komentarz