Muszą wiedzieć, że są przeznaczeniu do firmy sprzatającej

nio listo pensativo

Pani Małgorzata Białobrzeska napisała:  Jak bez progu zrozumieją w dorosłym życiu że są przeznaczeni do ,,firmy sprzątającej” a nie do roli ministra skoro mają teraz osiągać wszyscy jednakowe sukcesy. Większych bzdur dawno nie czytałam. Żałosne!

Zatem żałosną bzdurą nie będzie, jeśli nauczyciel uświadomi uczniowi czwartej klasy i ogłosi, że nadaje się on wyłącznie do roli pracownika firmy sprzątającej. Czy uczeń ten będzie chciał się w ogóle uczyć? Czy będzie chciał chodzić do szkoły? Czy będzie szanował nauczycielkę, która ogłosiła go nadającym się jedynie do serwisu sprzątającego? Czy będzie szanował innych nauczycieli? A może się zbuntuje? Czym się taki bunt wyrazi? Pan

Andrzej Gruszczyński  pisze: Jest za dużo tolerancji …. chamstwa w szkole . Dodaje: To chamstwo powinno być karane . Ale kara dla chamskiego ucznia to nie uwaga w zeszycie uwag . Bezkarność rozzuchwala chuliganów szkolnych . Podaje też receptę: W wojsku nie ma dowolności i to wojsko zwycięża , które jest sprawne i karne a nie to , które jest bandą warchołów . Konstatuje: Drugoroczność to konieczny czynnik dla selekcji nieuków i mobilizacji do solidnej pracy. Trochę się przy tym uskarża. Pan   Andrzej Gruszczyński pyta:  Czy ktoś w pani samochodzie – stojącym przed szkoła – odkręcił , poluzował śruby . Czy ktoś w pani samochodzie stłukł reflektor albo wyrwał wycieraczkę ? Mi to się zdarzyło . Przykra sprawa. Nie wydaje mi się, że uczniowie codziennie tłuką reflektory w samochodach nauczycieli. Warto pomyśleć, dlaczego w opisywanym przypadku do tego doszło.

Pani malgala na forum http://www.45minut.pl/forum/ napisała: Jeżeli promuje ucznia, który opanował zaledwie 10% wymagań podstawy programowej, to przede wszystkim ośmieszy siebie. Nie rozumiem w czym rzecz. Czym się Pani malgala ośmieszy i wobec kogo się ośmieszy jeśli uwzględni, że uczeń ma dysfunkcje. Czy karanie za objawy jest obowiązkiem nauczyciela występującym pod rygorem narażenia się na śmieszność.

Nie wiem, co siedzi w niektórych nauczycielach, że uważają za swoją misję selekcjonowanie uczniów i spychanie części z nich na margines. Dlaczego uważają za konieczne uświadamianie uczniom, że się do czegoś nie nadają. Dlaczego pozbawiają ich radości życia, marzeń i prawa do normalnego rozwoju. Kiedyś zastanawialiśmy się, dlaczego w mojej klasie, nauczycielka powiedziała naszej koleżance, która przyszła na lekcję w lekkim makijażu, że nie powinna się wygłupiać, bo jest bardzo brzydka, więc nigdy nie znajdzie chłopaka i nigdy nie będzie miała męża. Jak można było w ogóle coś takiego powiedzieć? Gdy Robert Lewandowski miał prawie 18 lat profesjonalni trenerzy z Legii Warszawa uznali, że kompletnie nie nadaje się na piłkarza, bo nie ma żadnych predyspozycji. A  On się uparł i walczył dalej. Był silny, a nadto pomagała mu w tym jego kochająca mama. Nie każdy, komu nauczyciele uświadomią, że się nie nadaje, jest jednak tak silny psychicznie,  jak Robert Lewandowski.

 

8 komentarzy

  1. Henryka 11 września 2016
    • zbyszek 11 września 2016
  2. misia_ 14 września 2016
  3. filologini 15 września 2016
    • zbyszek 15 września 2016
  4. Ewa 20 września 2016
    • zbyszek 21 września 2016
  5. zarabianie na pisaniu 28 września 2016

Dodaj komentarz