Co nauczyciel chce wytłumaczyć rodzicom?

Screaming teacher

Nauczyciel, Pan Dariusz Wojtala napisał:  Wytłumaczcie rodzicom, że ich dziecko nie nadaje się na lekarza czy prawnika tylko na kucharza czy kelnera. Tam się spełni i odniesie sukces a nie porażkę.

Nie rozumiem, o co apeluje Pan Wojtala i do kogo kieruje swoją wypowiedź? Do nauczycieli?  Jeśli tak, to jest to tak samo zdumiewające, co szkodliwe. Podstawową powinnością nauczyciela jest wspieranie w rozwoju każdego ucznia. Nauczyciel nigdy nie powinien mówić, że dany uczeń się do czegoś nie nadaje, bo tym sposobem nie tylko, że nie wspiera ucznia w rozwoju, lecz hamuje jego rozwój, także przez kreowanie atmosfery zniechęcania do nauki. Wypowiedź, że uczeń się nie nadaje jest nie tylko niezgodna z ustawowymi powinnościami  nauczyciela, ale także nie mieści się w podstawowych zasadach kultury oczekiwanych u nauczyciela.  Nauczyciel może, co najwyżej przedstawić swoją opinie rodzicom, jednak tylko wtedy, gdy zostanie o nią poproszony. Pani Profesor Edyta Gruszczyk-Kolczyńska napisała kiedyś, dzieci są jak jabłuszka, jedne dojrzewają szybciej, na przykład papierówki, inne później. Nie jest tak, że dojrzewające później są gorsze. Uczniowie dojrzewają. Wyrastają z okresu buntu i przekory. Zmienia się u nich świadomość potrzeby nauki. Przystępując do matury są już prawie dorośli. Jest wtedy już rzeczą li tylko młodego człowieka decyzja,  jaką drogę wybiera i jakich wyzwań się podejmuje.

 

 

15 komentarzy

  1. Włodzimierz Zielicz 6 września 2016
    • zbyszek 6 września 2016
      • Włodzimierz Zielicz 6 września 2016
        • zbyszek 6 września 2016
          • Włodzimierz Zielicz 7 września 2016
          • zbyszek 7 września 2016
  2. Henryka 6 września 2016
    • zbyszek 6 września 2016
      • Włodzimierz Zielicz 6 września 2016
        • zbyszek 6 września 2016
  3. Jolanta 6 września 2016
    • zbyszek 6 września 2016
  4. Henryka 6 września 2016
  5. Włodzimierz Zielicz 8 września 2016
    • zbyszek 8 września 2016

Dodaj komentarz