Krytykuję postępowanie tylko niektórych nauczycieli

Beautiful serious young teacher with glasses and blackbouard

Przyznaję rację komentatorom zauważającym, że moje wypowiedzi w żadnej mierze nie służą atakowaniu wszystkich nauczycieli. Noszą one cechy krytyki merytorycznej postępowania tylko niektórych z nich. Każdy nauczyciel, uczeń czy osoba mająca dzieci w wieku szkolnym potrafi wskazać konkretnie nauczycieli, których postępowanie jest tu krytykowane. Osoby te też wiedzą, których konkretnie nauczycieli moja krytyka nie dotyczy w żadnej mierze. Moje uwagi krytyczne dotyczą wyłącznie nauczycieli, którzy używają władzy ocen w celu dyscyplinowania uczniów, niejednokrotnie ogłaszają ich „zagrożonymi’ i pozbawiają  promocji. Osób tych można się także doszukać w grupie nauczycieli, którzy poprzez autopromocję wyrabiają sobie opinię nauczyciela wymagającego, ale sprawiedliwego. Oni chytrze chowają się pod tą niewinną maską. Opisywane osoby, wbrew elementarnej logice i wbrew prawu oświatowemu, głoszą i stosują zasadę, że każdy uczeń, za wyjątkiem osób dotkniętych głębokim upośledzeniem umysłowym, jest zobowiązany przerabiać podstawę programową w całości, w tym ma obowiązek sprostać wynikającym z niej wymaganiom. Tym sposobem sami siebie uzbrajają w narzędzie służące gnębieniu niektórych uczniów, hamowaniu ich rozwoju  oraz niszczeniu ich psychiki, co niejednokrotnie pozostawia złowrogi ślad na całe życie. Opisywanie tych zjawisk, oraz publiczne ich dyskutowanie jest ważne i potrzebne. Może pozwolić wielu osobom na ich zauważenie i ułatwić bronienie się. Trudno się dziwić, że moje słowa krytyczne są nie w smak niektórym nauczycielom. Możliwe, że wśród nauczycieli wyrażających niezadowolenie z moich postów są osoby, które zdają sobie sprawę z tego, że wykonują swój zawód w sposób, który jest tu krytykowany. Argumenty merytoryczne raczej z ich strony nie padają. Ograniczają swoje wypowiedzi do ataków ad personam. Trudno się temu dziwić, bo chyba niełatwo wskazać argumenty broniące lub usprawiedliwiające postępowanie nauczyciela, który gnębi uczniów dla zaspokajania swoich brzydkich żądz, co w granicznych przypadkach może doprowadzić nawet do samobójstwa.

Komentarze

  1. Ewa 30 maja 2016

Dodaj komentarz