W oczekiwaniu na Dobre Zmiany (3)

Unhappy Woman In Coverstion With Friend Or Counsellor

Kiedyś istniało pojęcie takt pedagogiczny. Szkoda, że nie wszyscy nauczyciele o nim pamiętają. Kiedy czytam wypowiedzi nauczycielki (http://www.45minut.pl/forum/viewtopic.php?f=9&t=14420&p=141135#p141135) , Pani Oramge, pełne agresji do interlokutorki, w tym konstatację, że na zbity pysk taką nauczycielkę, jak Pani Łosoś, zastanawiam jakie wartości przekazuje ta nauczycielka swoim uczniom. Zasada homo homini lupus nie powinna być wartością egzystującą w szkole. Moim zdaniem sugestia Pani Oramge dotycząca „oczyszczenia kadr” nauczycielskich jest chybiona. Problem błędów w pracy nauczycieli jest złożony i najczęściej są one popełniane nie z winy pedagoga. Przyjęcie sugestii Pani Oramge o „oczyszczaniu kadr” oznaczałoby ogłoszenie polowania na czarownice. Dla oświaty byłaby to katastrofa. Funkcjonuje pogląd, że są nauczyciele „wypaleni”. Jeśli już, to należy takie przypadki uznać za chorobę zawodową. Jej skutki powinien wziąć na siebie pracodawca, proponując rozwiązania prowadzące do wyjścia z wypalenia, które nie naruszą godności nauczyciela.

 

Dodaj komentarz