W oczekiwaniu na Dobre Zmiany ( 1)

Displeased suspicious young beautiful woman wearing glasses in white blouse with a pink pattern and black jacket looking sideways isolated on grey wall background. Negative face expression emotion perception

Ktosia napisała komentarz:No niestety, my, nauczyciele dostajemy po głowach za wyniki, czasem każe się nam pisać tzw. programy naprawcze (znów papiery,; które niepotrzebnie zajmują czas, a niczego nie zmieniają). Słyszę, że jestem do niczego nauczycielką, skoro klasa osiągnęła taki marny wynik. A ja np. miałam w tej klasie trzy osoby z opinią, na pograniczu upośledzenia umysłowego, ale ciut zabrakło do orzeczenia. Oczywiście, muszę dostosowywać wymagania, czyli daję trochę inny materiał i trochę inaczej z niego rozliczam. Ale co z tego, kiedy to dziecko potem pisze normalny sprawdzian/egzamin??? I dostaje jakieś 4 punkty? Szkoda mi tego dziecka, bo to nie jego wina i to dziecko mogło poczynić znaczne postępy na miarę swoich możliwości, ale znów dostanie komunikat „jesteś do niczego”. Podsumujmy: nauczyciel dostaje taki komunikat, dziecko dostaje taki komunikat, a TAK NAPRAWDĘ CZYJA TO WINA? DURNEGO SYSTEMU. Bo w tym systemie po prostu nie ma miejsca na takie dzieci. A one są na tyle bezczelne, że się pojawiają…Cóż, łatwiej udawać, że nie ma problemu albo klamać, że ‚oczywiście, ja indywidualizuję i pomagam, dziecko ma zaspokajane potrzeby, ble, ble, ble”. Guzik prawda. Tylko rozumiem nauczycieli, że nie chcą się przyznawać do tego, że marnie ta indywidualizacja im idzie. Przecież całą winę znów zrzuci się na nich i tyle im z tego przyjdzie. I tak to się kręci- „góra” udaje, że wierzy w kłamstwa, a „dół” te kłamstwa produkuje w ochronie własnych tyłków. Cierpią na tym dzieci. Ale nimi ministerstwo czy samorządy akurat by się tam przejmowali…

2 komentarze

  1. Alojzy 8 lutego 2016
  2. Anna 9 lutego 2016

Dodaj komentarz