Kto się utożsamia ze szkołą?

Mother And Daughter Walking To School On Suburban Street

Na forum http://www.45minut.pl/forum ”Łosoś” napisała: „Szkoła to pojęcie abstrakcyjne. Szkoła to zlepek różnych ludzi, każdy ma inne przekonania i własną wizję świata. Nie jesteśmy wspólnotą, z którą można mieć „więzi”…. Poza tym trudno mieć więź z czymś, na co się nie ma żadnego wpływu. O kształcie tego systemu nie decydują ani nauczyciele, ani rodzice, tylko jakieś urzędasy oderwane od rzeczywistości. Jako nauczycielka nie utożsamiam się obecnie ze zdecydowaną większością działań prowadzonych w szkole. Czemu? Ano nie lubię robić rzeczy pozbawionych sensu. …. mamy jakieś dziwadła z narzuconymi odgórnie programami, kryteriami oceny, bzdurnymi pomysłami, papierologią etc.. Ja tam się wcale rodzicom nie dziwię, że nie mają „więzi” z tym czymś. Sama nie mam więzi.

Moim zdaniem to bardzo trafny opis rzeczywistości szkolnej. Szkoła jest taka, jak pisze nauczycielka występująca pod nickiem „Łosoś”, ponieważ w prawie oświatowym nie zostały ustalone jednoznaczne reguły jej funkcjonowania. Trzeba mieć nadzieję, że w ramach programu Dobrych Zmian, Pani Minister Zalewska zaproponuje, skonsultuje z nuczycielami, rodzicami i uczniami racjonalne zasady funkcjonowania szkoły i spowoduje, że zostaną przyjęte. Powinny powodować, że szkoła będzie wspólnotą nauczycieli, uczniów i rodziców, z którą jej uczestnicy będą się utożsamiać.

3 komentarze

  1. filologini 29 stycznia 2016
  2. Alojzy 7 lutego 2016
  3. Danuta 12 lutego 2016

Dodaj komentarz