Hipokryzja oświaty

 

Perro jugando

Na http://naprawmy-edukacje.pl/2015/06/29/szkola-gorsza-niz-wiezienie/ pojawił się komentarz podpisany „Ziutka” wskazujący, jak kręgi zbliżone do gremiów kierowniczych oświaty reagują na postulat naprawy edukacji. Solą w oku jest dla tych osób wypowiedź Jacka Kuronia: „dyslektyk woli iść do więzienia niż chodzić do szkoły”. Autorka komentarza skwitowała ją słowami: „Kuroń do szkoły chodził kilkadziesiąt lat temu”. „Ziutka” zatem mówi, to było dawno i jest nieprawdą. W czasach szkolnych Jacka Kuronie nie było egzaminów zewnętrznych, sprawdzających bardziej nauczycieli, niż uczniów, stąd nauczyciele nie musieli gnębić dyslektyków. Obecnie dyslektycy mają gorzej, niż za czasów Jacka Kuronia. Napisałem kiedyś „dyslektyk, uczeń wyklęty”. Miałem rację. „Ziutka” radzi, żeby dyslektycy nie chodzili do szkoły, lecz skorzystali z opcji edukacji domowej. „Ziutka” pomija szkody psychiczne czynione dyslektykom, bo nie są widoczne. Jako domniemany przedstawiciel władz oświatowych podkreśla, dyslektycy nie mają co narzekać, wszak nie stawiamy im stempla w dowodzie osobistym. Hipokryzja będzie silnym orężem przeciwko naprawie edukacji.

10 komentarzy

  1. Ziutka 1 lipca 2015
    • zbyszek 3 lipca 2015
  2. Michel 1 lipca 2015
    • zbyszek 3 lipca 2015
    • zbyszek 3 lipca 2015
  3. Gosia 2 lipca 2015
    • zbyszek 3 lipca 2015
  4. Ela 4 lipca 2015
  5. Janka 24 lipca 2015
  6. Kacper 1 listopada 2015

Dodaj komentarz