Leczenie dyslektyka

I want you
Na blogu http://naprawmy-edukacje.pl/2015/06/09/dyslektyk-na-harvardzie/ pojawił się komentarz: „Poczytaj o Einsteinie. Analizowano jego pismo w wieku 12-16 lat. Pismo nie wykazuje znamion dysleksji. Albo jej nie miał albo tak pracował, że się jej pozbył. Czyli da się!”Autor tego komentarza nie ustrzegł się kilku błędów. Nie uwzględnił, że analiza pisma może wskazywać na dysleksję, ale nie daje podstaw do jej wykluczenia. Za młodych lat Einsteina nie pracowano nad wyeliminowaniem objawów dysleksji, więc Einstein nie miał szansy, aby nad nimi pracować. Biografowie Einsteina wskazują, żeby był młodzieńcem krnąbrnym i zbuntowanym, stąd raczej nie przykładał się do nauki. Zmuszanie dyslektyka do przejścia od rozumowania niewerbalnego do werbalnego, przypomina zmuszanie osoby leworęcznej do pisania prawą ręką. W pierwszej klasie siedziałem w jednej ławce z leworęcznym. Pamiętam przywiązywanie mu prawej ręki sznurkiem do ławki. Nauczyciele mówili, że to dla jego dobra. Tłumaczyli, że ma początki choroby psychicznej. Jeśli nie będzie usilnie pracował nad przestawieniem się na pisanie prawą ręką, choroba się rozwinie i pojawią się objawy schizofrenii lub w najlepszym razie debilizmu. „Leczenie dysleksji” jest pozbawianiem człowieka jego naturalnych cech i wyjątkowych zdolności. Niestety są wśród nauczycieli osoby, które mają problem ze zrozumieniem tezy Profesora Alberta Galaburdy, że dyslektyka nie należy traktować jako osoby z trudnościami w uczeniu się, lecz jako osobę o odmiennych zdolnościach. Są śród nich tacy, którzy usilnie walczą, żeby nie pojawiła się osoba przypominająca Leonarda da Vinci czy Alberta Einsteina. Za jakiś czas „leczenie dysleksji” zostanie zrównane z zabiegami klitoridektomii. W obu przypadkach chodzi o pozbawienie człowieka jego naturalnych cech, bez których zdaniem oprawców, będzie szczęśliwszy. Osiągnięcia nauki, dotyczące operacyjnego pozbawianie kobiet łechtaczki, zostały już uznane z pseudonaukę i zakazane. Czasy, w których metody okaleczania dyslektyków z ich zdolności zostaną uznane za humbug naukowy i jako szkodliwe społecznie zostaną zakazane, są dopiero przed nami.

22 komentarze

  1. karo 12 czerwca 2015
    • zbyszek 13 czerwca 2015
  2. Benito 12 czerwca 2015
    • zbyszek 13 czerwca 2015
  3. Jareczek 12 czerwca 2015
    • zbyszek 13 czerwca 2015
    • zbyszek 13 czerwca 2015
  4. Jerych 13 czerwca 2015
    • zbyszek 14 czerwca 2015
  5. Benito 13 czerwca 2015
    • zbyszek 14 czerwca 2015
  6. Benito 14 czerwca 2015
    • zbyszek 14 czerwca 2015
      • Ilona 31 stycznia 2016
  7. Benito 14 czerwca 2015
    • zbyszek 14 czerwca 2015
  8. ikonka 14 czerwca 2015
    • zbyszek 14 czerwca 2015
  9. Katarzyna 24 czerwca 2015
  10. Katarzyna 25 czerwca 2015
  11. JosephLet 17 września 2015

Dodaj komentarz