Podstawa programowa dla dyslektyków

The student does not wish to learn

Stosownie do przepisów Art. 10. 1. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, w związku z przepisami Art. 6. 1. punkt 1) litera a) oraz punkt 3) litera a) i innymi, uprzejmie proszę o udzielenie mi informacji, czy w związku z opisanym poniżej, jednoznacznym stanowiskiem Sejmu i Senatu RP, w sprawie obowiązku dostosowania wymagań edukacyjnych do potrzeb i możliwości uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnym, resort edukacji narodowej zamierza wprowadzić do podstawy programowej treści zapewniające rozwijanie odmiennych zdolności uczniów z dysleksją, w tym zwłaszcza z dysleksją rozwojową w postaci nasilonej, występująca łącznie z ADHD. Jak wiadomo mózg dyslektyka funkcjonuje inaczej. Stąd dyslektyk ma inne zdolności. Pisałem o tym na: http://naprawmy-edukacje.pl/2015/05/27/dyslektyk/. Państwo działające w sferze imperium zobowiązało się do dostosowania treści, metod i organizacji nauczania do możliwości psychofizycznych uczniów. Rząd jest więc zobowiązany do uwzględnienia odmienności dyslektyków i zapewnienia im rozwoju, podobnie, jak zapewnia rozwój innym uczniom. Tymczasem Ministerstwo Edukacji Narodowej ustami swego wiceministra, Pana Profesora Zbigniewa Marciniaka ogłosiło, że dysleksja nie istnieje. Według MEN są tylko zapóźnienia, które trzeba nadrobić, żeby objawy dysleksji ustąpiły. Państwo nawiązało do praktyki szkolnej z lat sześćdziesiątych, kiedy usiłowano doprowadzić do tego, żeby leworęczni pisali prawą ręką. Dyslektycy nie oczkują przywilejów ani specjalnego traktowania. Oczekują umożliwienia im rozwijania się w szkole, w tym rozwijania ich specyficznych zdolności, na zasadach podobnych, do stosowanych wobec innych uczniów. Podstawa programowa powinna to zapewniać.

3 komentarze

  1. MobyDick 9 czerwca 2015
  2. Orysz 10 czerwca 2015
    • zbyszek 11 czerwca 2015

Dodaj komentarz