Dręczenie uczniów w szkołach

Irena Pospiszyl stwierdza, że: „Psychiczne krzywdzenie jednostki jest najbardziej nieuchwytną, najbardziej zdradliwą formą maltretowania. Nikt nie jest w stanie zmierzyć prawdziwych rozmiarów psychicznego krzywdzenia ani określić wszystkich tego typu zachowań. To samo stwierdzenie, reakcja czy czynności w jednej sytuacji mogą być zupełnie neutralne, a w innej stać się okrutnym ciosem dla psychiki człowieka, pozostawiając trwały ślad. A przy tym zadany cios może być nawet nie zauważony dla obserwatora z zewnątrz”. Krzywdzenie uczniów przez nauczycieli jest stałym emementem większości polskich szkół. Zwykle nauczyciel upatruje swoją ofierę wśród uczniów najsłabszych. Najchętniej wybiara dyslektyka. Stawia mu wymagania edukacyjne, którym uczeń nie jest w stanie sprostać. Stąd każde zdarzenie związane z prezentacją na forum klasy posiadanej wiedzy i wystawieniem oceny służy ośmieszeniu i upokorzeniu ucznia. Dolegliwość krzywdy wzrasta poprzez komentarz, że oczekiwana wiedza wynika z podstawy programowej, a tylko osoby upośledzone umysłowo mają prawo jej nie znać. Pozostali uczniowie są świadkami dręczenia. U uczniów występuje naturalna skłonność do naśladowania nauczyciela, więc szykanowanie wskazanej przez nauczyciele ofiery często występuje w wielu sytuacjach szkolnych i poza szkolnych. Uczeń bywa wykluczany ze społeczności. Nauczyciel celowo szykanuje wybranych uczniów. Najlepiej pozbyć się ze szkoły najsłabszych uczniów, bo zaniżają wyniki egzaminów zewnętrznych. Obecnie w szkołach jest coraz mniej nauczycieli posiadających autorytet wśród uczniów. Jego brak jest nadrabiany kreowaniem atmosfery grozy, mającej utrzymać utrzniów w posłuszeństwie. Krzywdzony uczeń zwykle wytwarza w sobie przekonanie, ża ta już być musi. Obwinia za to sam siebie. Jego poczucie wartości własnej ulega dramatycznemu obniżeniu. Pojawiają się choroby somatyczne, jak schorzenia układu pokarmowego, napięcia mięśni czy zmniejszona odporność na infekcje. Niekiedy też nerwica, depresja i inne choroby psychiczne. Bywają myśli samobójcze, a nawet targnięcia się na życie. Badania W. Raya Croziera i Evanthii Skliopidou (2002) ukazały, że dorośli krzywdzeni w latach szkolnych przez nauczycieli i naśladujących ich uczniów, odczuwają takie emocje, jak: poczucie skrzywdzenia, niezadowolenie z życia, złość, poczucie zakłopotania w kontaktach społecznych i wstyd. Dorosłość osób będących ofiarami przemocy w szkole charakteryzuje się również fobią społeczną i społecznym lękiem, a także myślami samobójczymi, niskim poczuciem własnej wartości, samotnością emocjonalną oraz znacznymi trudnościami w relacjach interpersonalnych. Brak dostosowania wymagań do potrzeb i możliwości uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi prowadzi do ich wykluczenia społecznego.

3 komentarze

  1. Misiek 10 czerwca 2015
    • zbyszek 11 czerwca 2015
  2. Irek 10 czerwca 2015

Dodaj komentarz